Znakomita passa piłkarzy Prochu zdaje się nie mieć końca. W spotkaniu sobotnim pokonali Plon-Garbatka 1:0.Już w pierwszym kwadransie gry mieliśmy dwie stuprocentowe sytuacje do zdobycia gola. Jednak ani Robertowi Cychowskiemu ani Dariuszowi Nowakowi nie udało się znaleźć sposobu na pokonanie Sylwestra Pietrzyka. W 22 minucie po doskonałym podaniu Łukasza Glisty grający od dłuższego czasu w napadzie trener Nowak zdobył gola na wagę prowadzenia i jak się potem okazało zwycięstwa. .Pomimo tak wspaniałych wiadomości są również i takie ,które po przeczytaniu zmieniają humor każdego kibica.W dniu dzisiejszym nasza redakcja otrzymała kolejny "LIST OTWARTY" Klubu Sportowego "KS PROCH".
Pionki, dnia 10.09.2008r List otwarty Zarządu Klubu Sportowego PROCH Szanowni Państwo, Mieszkańcy miasta Pionki Każdy z Was kto śledzi wydarzenia w naszym mieście jest świadkiem niebywałego ataku Burmistrza na organizacje pozarządowe w Naszym Mieście. Z przykrością informujemy, iż to Nasz ukochany Klub Sportowy PROCH – WYCHOWANEK OLIMPIJCZYKOW I REPREZENTANTÓW POLSKI- DUMA I HISTORIA NASZEGO REGIONU stał się kolejną ofiarą działań Burmistrza miasta. Niebywały konflikt wywołany przez Pana Burmistrza nie ma precedensu w 82 letniej historii Klubu. W samorządowych mediach czy to ‘’ Nad Zagożdżonką’’ czy na oficjalnej stronie internetowej miasta podawane są informacje szkalujące nie tylko Zarząd i członków Klubu ale też sponsorów, trenerów, kibiców, sympatyków Klubu oraz mieszkańców naszego miasta. Prowadzona stale na szeroką skalę akcja propagandowa, składająca się z pomówień, kłamstw i oszczerstw ma na celu zniszczyć społeczną inicjatywę oraz ludzi działających społecznie, którzy chcą zrobić coś pozytywnego dla tego miasta. Działania te mają odwrócić uwagę od palących i nierozwiązanych problemów miasta a ich zakres jest olbrzymi. Osoby posługujące się anonimowymi pseudonimami ‘’Smyk’’ i ‘’m.m’’ nie ponosząc żadnej odpowiedzialności w anonimowy i perfidny sposób rozpowszechniają w mediach kłamliwe i oszczercze informacje. Dołożono wielu starań by nawet w prasie ogólnopolskiej zdyskredytować i ośmieszyć ‘’ List otwarty pionkowskich środowisk sportowych’’ w którym całe pionkowskie środowisko sportowe w imieniu dzieci miasta Pionki prosi o pomoc !!! Chociaż pod listem widniały pieczątki i adresy wszystkich Klubów stających w obronie 650 pionkowskich dzieci, jak się okazało mylnie wprowadzony w błąd redaktor artykułu skomentował list krótko ‘’Czyżby wszyscy Pionkowscy działacze to anonimy? Nie jesteśmy anonimami, nie boimy się prawdy! W dniu 7 maja br. Burmistrz Miasta Pionki Romuald Zawodnik dopuścił się niespotykanego na skalę ogólnopolską działania wyrzucając z pomocą Straży Miejskiej trenujące dzieci oraz opiekujących się nimi trenerów ze stadionu w Pionkach. Burmistrz, który nie umie przeprosić za swe występki ani społeczeństwa miasta ani też uczestniczących w tych wydarzeniach młodych sportowców, za zaistniałą sytuację próbuje obarczyć ludzi działających społecznie, działaczy i Zarząd Klubu Sportowego PROCH. Szantażem, groźbą i zastraszaniem żąda się od władz Klubu przeróżnych rzeczy w tym : rezygnacji z pomocy firm i osób nam pomagających, wpływu na Radnych Rady Miasta a sympatyków klubu straszy się upadkiem Klubu poprzez ‘’wariant kozienicki’’. Grozi nam się kontrolami, policją, prokuratorem, itp. Firmy które nam pomagają są kontrolowane i zastraszane, oskarża się je o korupcje, działania mafijne i gangsterskie itp. Dziwi przy tym wszystkim, że w machinę niepowodzeń burmistrza został wplątany Klub Sportowy. Po raz kolejny oświadczamy, iż w działalności Klubu brak jest miejsca na politykę.Autor tego zamieszania w osobie Burmistrza jakby tego faktu nie dostrzegał i wszelkimi sposobami zwalcza Klub zapominając przy tym, iż podstawowym celem statutowym naszej działalności i jest dobro dziecka i rozwój sportu w Naszym mieście. Próby zrzucenia winy i odpowiedzialności za powstałą sytuacje na Zarząd Klubu są bezpodstawne. To zarząd Klubu od początku kadencji Pana Zawodnika wielokrotnie występował z inicjatywą rozmowy zapraszając Pana Burmistrza na spotkania, mecze, turnieje.Niestety Pan Burmistrz nigdy nie zechciał skorzystać z naszego zaproszenia do rozmów. Mimo tego, prób prowadzenia dialogu nie zaprzestano, gdyż wielokrotnie za pośrednictwem przedstawicieli władz samorządowych były przekazywane na ręce Burmistrza zaproszenia, listy i podziękowania. Symbolem otwartości władz Klubu na dialog z Burmistrzem, był wręczony mu medal z okazji ‘’80-cio lecia K.S. PROCH ’’ Z przykrością informujemy, iż wszystkie próby prowadzenia dialogu i nawiązania współpracy do tej pory kończą się niepowodzeniem. Widocznie styl Burmistrza prowadzenia dialogu za pomocą oszczerczych artykułów w mediach bardziej mu odpowiada a formą jego dialogu jest wyrzucenie z gabinetu Prezesa Klubu!!! Dziś po raz kolejny jesteśmy wtrącani w rozgrywki polityczne gdy burmistrz Miasta wyrzuca dzieci ze stadionu i obarczając za swe zachowanie sponsora Klubu. Informujemy, iż nigdy nie otrzymaliśmy jakiekolwiek pisma w którym przedstawiciel władzy samorządowej zakazuje trenować młodzieży z Klubu Proch na obiektach miejskich, Tym samym pojawiające się informację o nieprzestrzeganiu zakazów są kłamliwe i po raz kolejny nas oczerniają!!! To szczyt hipokryzji, by w oświadczeniach medialnych mówić ‘’ dobro i rozwój dzieci są nam wszystkim najdroższe’’ kiedy Burmistrz Miasta nie wykazuje żadnego zainteresowania losem dzieci i nie przeznacza od początku 2008 roku na ponad 150 dzieci i młodzieży trenujących w Klubie ani złotówki !!! Trzeba powiedzieć wprost, iż to tylko dzięki olbrzymiemu zaangażowaniu działaczy i członków Klubu , Klub Sportowy PROCH jeszcze nie upadł !!! To tylko dzięki zaradności działaczy Klubu w Pionkach jest miejsce zarówno na sport młodzieżowy, dzieci jak również na sport seniorski. Po latach posuchy, spowodowanej złym zarządzaniem Klubem w latach poprzednich wreszcie doczekaliśmy się sukcesów w sporcie młodzieżowym a dzięki ofiarności firm i osób fizycznych drużynę seniorów udało się wzmocnić dobrymi zawodnikami i obecnie możemy poszczycić się coraz lepszą drużyną seniorską oraz na dobrymi trenerami. Jak można tak manipulować mieszkańcami i sympatykami Klubu pisząc ‘’ Proch – problem do rozwiązania’’ czy , ‘’ wypowiadając się publicznie : ‘’ nie jestem zainteresowany rozwojem sportu wyczynowego’’ obiecując powołanie nowego Klubu MKS ‘’ Pronit’’ a jednocześnie kłamiąc w oświadczeniach, że zależy Burmistrzowi na rozwoju Klubu PROCH. Czy tak sprzeczne rzeczy to pisze jedna osoba??? Czy oświadczenia w imieniu Burmistrza pisze i składa kto chce? Czy po prostu Pan Burmistrz jest manipulowany przez swoich doradców? Tylko w jednym oświadczeniu z dnia 8 maja br. Zarząd Klubu jest oczerniany i pomawiany kilkakrotnie. Czyżby Pan Burmistrz stracił kontrolę nad jednostkami mu podległymi czy też wciąż ma kłamliwy obraz otaczającej go sytuacji i rzeczywistości. Przecież, każdy kto chodź raz spotkał się z widokiem pionkowskich obiektów sportowych widzi ich drastyczny , stale pogarszający się stan. Brak szatni i zaplecza socjalnego, zaorane boisko treningowe, nie mówiąc już o pozostałych elementach architektury sportowej. Trzeba pamiętać przy tym, iż ostatnie większe inwestycje na stadionie ( budowa płyty stadionu, krzesełka) udało się przeprowadzić jeszcze za kadencji poprzednich władz. Przykre, że za taki stan rzeczy odpowiadają osoby które obecnie rządzą miastem - byli wychowankowie i członkowie Prochu. Pan Łukasz Śmietanka – zastępca Burmistrza, który wypromował swoją osobę w latach poprzednich, za poprzednich władz jako działacz sportowy- teraz nawet nie próbuje zabierać głosu a przecież niejedno już widział na ligowych boiskach. Pan Michał Molenda – pracownik MZOiS obecnie odpowiedzialny za obiekty sportowe, który tak strasznie przywiązał się do obecnego ‘’stołka’’ - na tyle mocno, że często brakuje mu czasu na wizytę na stadionie. Pan radny Mucha, który wciąż żyje minioną epoką opowiadając niestworzone rzeczy o pieniądzach za transfery i Pan m.m – pracownik Urzędu Miasta , który pisze przepiękne i nieprawdziwe artykuły ‘’Nad Zagożdżonką’’. Taki jest właśnie obraz pionkowskich działaczy sportowych, którzy nic złego nie widzą w działaniach Burmistrza gdyż obecna posada jest najważniejsza. Czy ci Panowie nie wiedzą , iż mimo faktu że jesteśmy tylko gościem na stadionie dokładany wszelkich starań by stadion piękniał a infrastruktura sportowa była coraz lepsza. Bezczelnością i kłamstwem są kolejne oskarżenia, iż nie poczuwamy się do odpowiedzialności za powierzony obiekt sportowy, za dobro piłkarzy czy też brak współpracy z Dyrektorem MZIOS. Na przekór wszystkim powyższym wydarzeniom i kłamliwym tezą informujemy, iż współpraca w Panią Dyrektor MZOiS przebiegała jak do tej pory bardzo dobrze . To dzięki dobrej współpracy z Dyrektor MZOiS udało się dokonać drobnych aczkolwiek kosztownych modernizacji Stadionu. I tak w ramach współpracy udało się na przestrzeni ostatniego roku: · zamontować ławeczki dla zawodników rezerwowych ( montaż na koszt K.S. Proch) · na terenach niezagospodarowanych terenach Stadionu udało się wykonać mini boisko dla najmłodszych dzieci – (koszt wykonania KS PROCH) · podłączyć nawodnienie do mini boiska – (koszt wykonania KS PROCH) · wykonać aluminiowe treningowe bramki piłkarskie – (koszt wykonania KS PROCH) Jak również często pracownikom MZOiS zupełnie gratisowo użyczany samochód ciężarowy do wykonywaniu prac modernizacyjnych płyty boiska. Być może, że nie jest to imponująca liczba inwestycyjnych osiągnięć ale przecież przy odrobinie woli współpracy ze strony władz miasta dałoby się zrobić dużo więcej. Czy za to mamy przepraszać? Czy za: - zachowanie Burmistrza, który wyrzuca trenujące dzieci ze stadionu? - zaorane przez Burmistrza boisko treningowe na którym nie mogą trenować dzieci? - poświęcamy czas, społeczną pracę, z wielkim trudem pozyskiwane środki na szkolenie młodzieży? - brak pomocy i zainteresowania Klubem ze strony Burmistrza miasta? - ciągłe ataki na Klub Sportowy, prowadzone kontrole i szukanie ‘’haków’’ na Klub i działaczy? - sportowe sukcesy grup młodzieżowych, które jeżdżą na zawody sportowe po Mazowszu promując miasto i Klub? A może za brak sukcesów Burmistrza w zarządzaniu miastem i skandale ośmieszające miasto? A może to On powinien przeprosić za swe zachowanie ? Może nie tylko wszystkich działaczy sportowych, kibiców i sympatyków sportu a może i wszystkich mieszkańców miasta ? A może przynajmniej, chodź symbolicznie powinien podziękować za trud i społeczną pracę działaczom organizacji nie tylko sportowych ale wszystkich a może i również jakieś słowa uznania należą się firmom i sponsorom? Pomimo, wszystkich powyższych wydarzeń za które nie jesteśmy odpowiedzialni bo być nie możemy,nie warunkujemy woli współpracy od przeprosin, lecz informujemy, iż Klub Sportowy otwarty jest na współpracę z każdą osobą i instytucją, której leży na sercu rozwój pionkowskich dzieci i młodzieży. Klub Sportowy Proch nie jest ani ‘’twierdzą’’ ani też własnością prywatną lecz stowarzyszeniem otwartym dla wszystkich którzy chcą działać. Sport powinien łączyć nie dzielić!!! Dlatego też odpowiadając na apel Pana Burmistrza po raz kolejny otwieramy się na dialog i prosimy Pana Burmistrza o wyznaczenie terminu spotkania z Zarządem Klubu celem omówienia aktualnych problemów jak również terminu zwołania statutowych władz klubu. Ze sportowym pozdrowieniem Mirosław Lepa Prezes Zarządu K.S. PROCH
admin, 11-05-2008, odsłon: 1070 |